poniedziałek, 14 stycznia 2013

i już!!!!!!!!!!



Nie widzę żadnych powodów by je lubić.. przed nami przecież cały tydzień wstawania o godz. 6... cały tydzień wyczekiwania na te dwa i tylko dwa!!! dni wolne od pracy... nio i jak dziś... początek tygodnia z podłymi wieściami... heh....


A Wy? Lubicie ten dzień?





mmmm... pychotka...

Kalorie co w bioderka nie pójdą!!! Takimi słodkościami można opychać się do woli!!! Bez żadnych konsekwencji!!! Chciałoby się rzec DIETA CUD!!! Aaaaa.. i noszone na łapce... fffcale a fffcale się nie rozpłyną!!! 
Tą kaloryczną bombę dostałam od Sugar Free - modelinowego wirtuoza, który nie jedną smakowitość zmajstrował.... (klik) !!!





fot. ja





niedziela, 13 stycznia 2013

Blog Roku 2012

Moje mężuniuniunio chciało mi wczoraj zrobić niespodziankę. Niestety, w jej realizacji natknął się na pewien problemik- regulamin, który wskazywał na to że... "blog może zostać zgłoszony do Konkursu wyłącznie przez swojego założyciela." Tak więc... szepnął mi do ucha o swym zamiarze i  oto ... jest...zgłosiłam się o tutaj!
Aaa raz kozie śmierć...





Trzymajcie za mnie kciuki!!! Plizzzz, plizzzzzz, plizzzzzzzzzzzzzzz!!! 
xo xo xo






sobota, 12 stycznia 2013

brązowej kuleczki ciąg dalszy

Ten naszyjniczek jest o tyle sprytny, że można tu trochę pomanipulować kolorkiem... Raz kuleczki mogą się mienić stalowo-szarym kolorkiem, innym- benzynkowo-niebieskim. A z resztą popatrzcie sami...


***


***


foteczki: mojej produkcji








piątek, 11 stycznia 2013

weekeeeendddd...

O Matko i córko... podły był ten tydzień, strasznie szybko mi się kończyły dni, a ja chodziłam kołowata z niedospania... ale już jutro... już jutro wszystko sobie wynagrodzę i pośpię do... nio trochę dłużej. 
JUTRO BUDZIKOM PRECZ! Ot taki mały plan!

A dziś... dziś.... jeszcze grzane piwko, myju- myju i spaciu... A Wy... jeśli tego jeszcze nie zrobiliście, zerknijcie sobie na to...  Kolczyk i naszyjnik! Ceramika i rzemień! Wszystko w brązie!

fot. JA







poniedziałek, 7 stycznia 2013

pierwszy w Nowym Roku!

Tadammmm...Nowym Rokiem, nowym krokiem... Muszę przyznać, że pierwsze dni stycznia upływają mi strasznie szybko...że nawet nie udało mi się sklecić listy noworocznych postanowień. Chociaż, nie wiem czy w moim przypadku to ma większy sens... bo u mnie to różnie bywa z tym zapałem ... a moja silna wola czasem wydaje się być... zbyt słaba. :)  ;) 
A jak u Was? Macie pełne listy "TO DO or NOT TO DO" tego roku? Hę?????Hę??????

****

Jak już wcześniej wspominałam...ten czas pędzi jak mały parowozik... aleeeee... aleeeeee... zdążyłam już porobić dla Was trochę nowych cudeniek... pozostaje tylko kwestia fotek... i niebawem będziecie mogli je sobie tutaj podejrzeć. Także... zapraszam!!! Odwiedzajcie stronkę, bo będzie się działo. :)


***

Na koniec dzisiejszego posta... zostawiłam sobie taką "wisieneczkę"... . Pewien czas temu... a dokładniej -> 20.12.2012 "złapałam tykadełko" u Asia- Majstruje . Gdy tylko na liczniku mym oczom ukazało się pięć ósemeczek, zrobiłam print-screena  i chybcikiem podesłałam Asi majlika.  A dziś... dostałam cudniutki pakuneczek... a w nim... zobaczcie sami... 


Asiu, broszka jest cudna i ogromniaste Ci dzięki za to!!! XO XO XO