niedziela, 16 grudnia 2012

dziadzia Mróz

Dzisiejszy post będzie w dość zimnych kolorkach. Począwszy od naszyjnika, którego wykonałam z kulek czarnej lawy i szarej ceramiki, na dekoracjach skończywszy...

 


***
 
hu hu ha... nasza zima zła...  stąd... i...moja..  mroźna dekoracjaaaaaaaa
 
 
 
Rano nie mogłam spać, więc wyciągnęłam zakupione jakiś czas temu w Empiku tekturowe literki i wzięłam się za malowanie.... Tadaam...!!! Zanim cała rodzinka się obudziła i wstała na śniadanko... moje XMAS było już dwuktrotnie pomalowane!
 
 
***
 
 
fot. JA

sobota, 15 grudnia 2012

na bogato...

Tadaaammm! Naszyjnik z kolorze złota. Znajdziecie w nim ... wszystko co wówczas miałam pod reką... iiii... śmiszne żółte perełki  :D
 
 

 
***

U mnie już święta... A jak u Was? Czuć już magiczną, świąteczną atmosferę?


 
iii.... MŁA.... ;)


ps. Byliście grzeczni w tym roku? Listy do Mikołaja napisane? :)

fot. JA

wtorek, 11 grudnia 2012

mmmm... śliczne

O! Nie! Muszę to Wam pokazać!!! Dziś, natknęłam się na cudną sesję świąteczną do katalogu Restoration Hardware. Uwielbiam super fotki, dlatego te od razu przypadły mi do gustu.
Poniżej, pozwoliłam sobie zamieścić ich parę. Resztę znajdziecie TUTAJ
 
 









 
fot. Restoration Hardware

poniedziałek, 10 grudnia 2012

7.39- LAST CHRISTMAS...

Od jakiegoś czasu odczuwałam brak pewnego elementu muzycznego w moim życiu. Zaczęłam się zastanawiać czy coś jest nie tak, czy może za mało słucham radia. Jakby nie było... jest już prawie połowa grudnia, a ja jeszcze nie słyszałam WHAM! - "LAST CHRISTMAS". Muszę Wam powiedzieć, że źle mi z tym było do dziś... do godziny 7.39 kiedy to w drodze do pracy skacząc sobie po radyjkowych kanałach natknęłam się na "utęsknioną" nutkę. No! Ona nigdy się nie znudzi! ;) :P

Trochę się poużalałam teraz, do rzeczy... Ostatni mój wyrób! Nieskromnie powiem, że zdjęcie nie oddaje tego jak fajowy wyszedł ten naszyjnik. Na rzemieniu umieściłam 5 dużych ceramicznych kul poprzekładanych żółtymi perełkami.  
 
 fot. JA

piątek, 7 grudnia 2012

by moniek.. wyznaje miłość / wierszokletka


Od jakiegoś czasu obserwuję sobie bloga Tulaj Tulaj . Tego nie da się opisać, musicie zerknąć sami. Zenon to niezwykły szop a jego zdjęcia są cudaczne i zawsze nastrajają pozytywną energią.
Dziś, dowiedziałam się że Zenon poszukuje swej drugiej połówki. Ponieważ owe stworzonko jest wrażliwe na poezję, nie wiedzieć czemu w  jakimś natychmiastowym przypływie weny ułożyłam dla niego taki oto wiersz...

***

Nigdzie nie znajdziecie fajniejszego Chłopa
Nad Zenona Szopa
Wybranki teraz poszukuje
Co mu poezje nasmaruje
Więc klecę te rymy o świcie
Bo Kocham Cię Zenonie nad życie!

***

ps. Nigdy, nigdzie, dla nikogo nie udało mi się napisać wiersza. To musi być jakies przeznaczenie. ;)

XOXO

poniedziałek, 3 grudnia 2012

takie kffiatki w zimie!

 
Kolejne warsztaciki i moje późniejsze poczyniania... Kwiatki zrobione są z organzy i stanowią super ozdobę o szerokim zastosowaniu bo np... mogą być wykorzystane jako broszka, przytwierdzone do naszyjnika, zmiana bazy kwiatka umożliwia upięcie we włosach... i te de, i te pe...


fot. JA

sobota, 1 grudnia 2012

jak dla mnie... to już tylko chwila...

I stało się.... Mamy 1-szy grudnia... A to oznacza nic innego jak... za momencik... GWIAZDKA. W sklepach panuje już szał świątecznych zakupów. Nie ukrywam... też się im systematycznie, co roku - poddaję. :) Uwielbiam tą radosną atmosferę, piękne dekoracje i choinki. Nawet... postój w długaśnych sklepowych kolejkach tak bardzo nie przeszkadza i ma jakiś inny "klimat".
Dodatkowo, dziś dałam się porwać świątecznej magii dzięki koleżance, która właśnie otworzyła swoją kwiaciarnię POWER FLOWER. Cudne dekoracje, przytulny wystrój, wszędobylski zapach pierniczków korzennych iii... co najważnie MIKOŁAJ. Mmmmmm... BAJKA!!! Z utęsknieniem odliczam dni do Świąt. 
 
ps.Tak! Tak! Dziś już siedziałam u Mikołaja na kolanach i wyszeptałam mu swoje marzenia. ;) :)
 
A jak to jest u Was? Prezenty już pokupowane? Czy zostawiacie to na ostatnią chwilę? Na apogeum świątecznego szaleństwa? A macie je jak podpisać? Oznaczyć? Nie??????????????  To mam dla Was bileciki...
 
 
Bileciki/ Karneciki powstały całkiem spotanicznie. Ci co mnie lepiej znają, wiedzą że uwielbiam  "kolekcjonować" WSZYSTKO! Kiedyś w pewnym celu kupiłam sobie kolorowe karteczki. Po otworzeniu pakuneczka, zdziwiłam się gdy ich format nie był formatem A4 - jak to sobie z góry założyłam. No cóż... kartoniki trafiły do szuflady pt. "KIEDYŚ SIĘ PRZYDA".
 
 
Ale.... ale... coś się ostatnio w głowie uroiło... odnalazłam miejsce odłożenia karteczek, odkopałam wiecznie kupowane dodatki typu gwiazdki, choinki, dżeciki i od razu zabrałam się do roboty. Frajdę miałam niesamowitą, a i efekty były fajowe ( w realu wygląda to znacznie ładniej).


fot. JA